Blog > Komentarze do wpisu

Pierwsza RP mity o mulitulkturowości.

Jak ja nie lubię polityki historycznej. Pod tym hasłem nie kryje się nic innego jak manipulacja historią do celów politycznych. Niestety zdecydowana większość polityków ją uprawia. Dziś odwołam się do mitu mulitkulturowości pierwszej RP. Owszem ziemię Rzeczpospolitej Obojga Narodów zamieszkiwała ludność różnych kultur oraz różnych religii. Jednak pierwsza RP nie była tolerancyjna, co więcej nie występował w niej proces asymilacyjny. Takie mity powstają, gdy na historię patrzymy przez pryzmat współczesności.

Pamiętajmy o tym, że w czasach pierwszej RP nie było dzisiejszej komunikacji (kolej, samochodów) odległość pomiędzy miastami najczęściej wynosiła 30 km. Dzisiejszymi drogami (podkreślam dzisiejszymi) jest to około 6 godzin drogi pieszo. Bez Sanacji i PRL te drogi były dłuższe. Do odległego miasta wybierał się ten kto miał silną potrzebę i jednocześnie miał taką możliwość, czyli większość chłopów odrabiających pańszczyznę tkwiło na swoich wioskach. Ewentualnie szło do najbliższego miasteczka.

Pierwsza RP miała mieszkańców różno kulturowych o różnych językach, to jest faktem. Jednak oni zamieszkiwali osobne miasta. Przykładem takiego średniowiecznego miasta jest nieistniejące dziś miasto Kazimierz (pod Krakowem), założone przez Kazimierza Wielkiego. Dziś patrzymy na to miasto jak na dzielnicę Krakowa, dlatego wydaje nam się, że w Krakowie mieszkały dwa społeczeństwa. W czasach Pierwszej RP Kazimierz, był odrębnym miastem, za murami miasta królewskiego. Żydów przesiedlono z Krakowa za czasów króla Jana Olbrachta (na skutek pogromu Żydów w Krakowie 1494 r). Dzielnica żydowska do 1800 roku była odgrodzona murem. Nie tylko w Polsce w tych czasach tak to wyglądało. W Rosji w czasach Piotra I istniało miasto Niemiecka Swoboda, dziś dzielnica Moskwy. Co odróżniało takie miasta od gett? przede wszystkim to, że nie istniał zakaz przemieszczania się. Jednak biorąc pod uwagę opłaty za przejście itp. swoje miasta opuszczał ten kto potrzebował i było go na to stać.

 

poniedziałek, 20 lutego 2017, bartoszstefanski

Polecane wpisy

Komentarze
2017/02/20 19:08:11
Bartoszu:

Pierwsza uwaga dotyczy datowania. Początkiem I RP (Obojga Narodów) zwykło się uważać rok 1569 (Unia Lubelska), więc data 1494 już jakby odpada z tego okresu. Nie zapominaj też, że na przełomie XVI i XVII wieku do Polski licznie przybywali: protestanci i katolicy z Szkocji i Anglii; Mennonici z Szwajcarii; bracia czescy i Szwedzi. Tereny I RP zamieszkiwali również Litwini i Rusini, którzy stanowili w sumie większość w stosunku rdzennych Polaków. Do tego Łotysze, Niemcy i Żydzi jako mniejszości. Obok siebie mieszkali katolicy, protestanci i wyznawcy prawosławia. Prawdziwy kogel-mogel, który może dziś da się porównać li tylko ze Stanami Zjednoczonymi.

Dzieje Kazimierza pod Krakowem to tylko epizod, który miał podłoże ewidentnie ekonomiczne, a nie wynikające z różnic kulturowych. Żydzi i tak przez większość epok w naszym kraju mieli w zwyczaju izolować się od sąsiadów, co było na rękę duchowieństwu katolickiemu. Mieli nawet swoje sądy. Jedyne obostrzenia istniały w miastach Prus Wschodnich (Toruń). Poza wspomnianym przez Ciebie J. Olbrychtem, Żydzi cieszyli się, wprawdzie umiarkowanym, ale zawsze poparciem królów polskich i zdobywali dzięki nim wiele przywilejów.

A co mam Moskwa do I RP, tego już zupełnie nie rozumiem.
-
2017/02/20 20:31:42
Asmodeuszu:
Zgadza się, że Unia Lubelska jest uważana za początek Rzeczypospolitej Obojga Narodów, jednak politycy w swojej paplaninie zaokrąglają to do czasów od powstania Państwa polskiego do 3 rozbioru. Stąd też w notce ta nieścisłość. Poprawniejszą nazwą byłoby w Polsce w okresie przed zaborami.

Mieszkali jednak musieli się dostosować do przepisów danego miasta (w tych czasach nie było jednolitego prawa, dla miast). Jedynie stan szlachecki miał zagwarantowane swobody wyznaniowe. Żydzi byli uznawani za odrębny stan, czyli jednak nasze sejmy widziały problem. Jak również pomimo Konfederacji Warszawskiej (1573), kilka razy sejm uchwalał równouprawnienie wyznawców innych religii głównie prawosławnych. U krańca RP z przestrzeganiem praw już nawet szlachty polskiej było trudniej. Nie wiem czy wiesz, ale część kozaków to była polska szlachta.

Żydzi mieli swoje sądy, bo de facto mieszkali w swoich miastach. O tym była ta notka. Inaczej wyglądała sytuacja np. prawosławnych w Kijowie, ale już zupełnie inaczej na ziemiach, gdzie miasta były własnością "królewiąt" katolickich.

Moskwa była tylko przykładem, że nie tylko w Polsce, były miasta ze swobodami, dla innowierców. Ba, w imperium Osmańskim też były takie miasta. Stąd też tak łatwo klerowi przyszło poddanie Kamieńca Podolskiego, Turkom.
-
2017/02/21 23:09:27
Mnie się wydaje, że multikulturowość polega na akceptowaniu różnych systemów normatywnych społeczeństw i różnicowanie ich prawnie, co miało miejsce w pierwszej RP. Chyba, że potrafisz przywołać jakieś przepisy które temu przeczą. Sama konstrukcja Rzeczpospolitej Obojga Narodów łączyła dwie kultury w końcu.
-
2017/02/21 23:11:37
No i druga uwaga - multikulturowość nie polega na asymilacji.
-
2017/02/22 19:54:40
Rademenes II pierwsza RP była bardziej państwem federacyjnym. W tej notce chodziło mi o to, że to już się nie sprawdzi w dzisiejszych czasach. Próbą w czasach współczesnych (czyli po rozwoju techniki umożliwiającej szybkie przemieszczanie się), było państwo Jugosławia...