Blog > Komentarze do wpisu

PiS będzie wspierał ISIS?

Zmarł Tomasz Kalita. Ofiara rządów 3 RP. Na marihuanę medyczną nie zgadzali się wszyscy ministrowie zdrowia 3 RP. W czasach ostatnich rządów SLD, też były pisane petycje do ministerstwa zdrowia. SLD nie zareagowało. Społeczeństwo też, chociaż Janusz Korwin-Mikke pisał o marihuanie medycznej namawiając do jej legalizacji. Teraz pewnie, gdy znany umarł, rząd PiS okaże "łaskę" i zalegalizuje...

 Jednak niepokoi mnie podejście PiS, że sadzenie w Polsce będzie zakazane, jeśli już zalegalizują. Będzie sprowadzana zza granicy. Ciekawe partia głosząca, że mamy za duży odpływ kapitału, tak chętnie będzie wymieniała złotówkę na euro lub dolara (co w warunkach rynkowych oznacza osłabianie złotówki). Co gorsze zwiększając popyt, ale bez zwiększenia podaży zwiększymy ceny na rynku, na czym zarobią terroryści.

Morawiecki powinien wręcz nalegać na sprowadzanie sadzonek, ale musiałby się dokształcić i wiedzieć, że konopie indyjskie mogą być też wykorzystywane jak zwykłe konopie, czyli w przemyśle odzieżowym. Chyba Pan minister coś mówił o rozwoju polskiego przemysłu?

środa, 18 stycznia 2017, bartoszstefanski

Polecane wpisy

Komentarze
2017/01/18 10:55:17
Bartoszu, przyznam, że kompletnie nie rozumiem!!! Jak można być tak podłym, by umieścić to zdanie: Ofiara rządów 3 RP? Chciałbym abyś teraz to sprecyzował, bo inaczej przyznam Ci tytuł, Goebbelsa miesiąca. Wyjaśnijmy. U Kality wykryto chorobę wiosną 2016 czyli w czasach IV RP, operacji poddał się latem tego samego roku i dopiero po niej wywołał problem stosowania marihuany leczniczej. Tylko trzeba być świadomy jednego ani III RP, ani IV RP nie jest przyczyną jego choroby, ani tym bardziej śmierci. W dodatku sama marihuana nie leczy, a tylko wspomaga leczenie, przez łagodzenie bólu.
-
2017/01/18 17:32:56
Wiesz Asmodeuszu, matka moich braci przyrodnich na SM miała za PRL w lekach THC.
W 2015 roku czyli wyborczym, Palikot wpuścił na swoje miejsce posła, którego rodzice sprowadzali z Austrii. Przypominam też, że o leczniczym działaniu marihuany pisał w felietonach "dziennika polskiego" Janusz Korwin-Mikke jeszcze rządziło AWS. Ja sam w 2004 roku w wyborach do PE organizowałem komitet wyborczy "Potężna Europa", który miał podnieść tę kwestię na arenie UE.
Asmodeuszu cierpisz na podejście konserwatystów, że przejmujmy się najwyżej tymi co dziś są chorzy. Błąd jutro możesz Ty być chory na raka mózgu, a ja będę twierdził, że dzisiejszy minister jest odpowiedzialny, bo mógł dziś zalegalizować z myślą o Tobie.
Masz rację SLD obudziło się po chorobie swojego rzecznika. Jednak i do ich ministrów zdrowia szły petycje o legalizację, a JKM w 2000 roku miał to w swoim programie wyborczym na prezydenta RP. Polska Lewica ma w programie od powstania 2008 rok. A który dziś mamy??
Przykre tylko, że życie kogoś znanego bardziej wstrząsa opinią publiczną i rusza temat. Jak mój przyjaciel 10 lat temu pisał petycję, dla swojej mamy to była cisza....
-
2017/01/18 19:09:49
Ja mogę zrozumieć Twoje pretensje. Ja mogę przyjąć, że marihuana jest środkiem wspomagającym leczenie, ale nigdzie nie słyszałem, aby zapobiegała powstaniu tej choroby. Jeśli potrafisz to uzasadnić jakimś materiałem (byle nie w rodzaju: wybitni naukowcy amerykańscy) to się pochwal. Mnie chodzi o to, że nie masz prawa obwiniać żadnego rządu RP o sprawstwo choroby, jaką jest rak. Tylko to i nic więcej.
Asmo
-
2017/01/18 21:42:08
Asmodeuszu nie każ mi udowadniać tezy, której nie postawiłem. Jaką rolę pełni ministerstwo zdrowia? decyduje o tym czym będziesz mógł się leczyć. Nie pozwolenie na dopuszczenie leku, gdy wie się o nim jest uniemożliwianiem leczenia. I tym samym wszystkie rządy, które wiedziały o leczniczej marihuanie są odpowiedzialne, za nieleczenie nią pacjentów. Chyba, że nie istnieje prawdopodobieństwo, że ktoś zachoruje na raka. Równie dobrze mógłbyś usprawiedliwiać Chazana, bo to nie jego wina, że kobiety są w ciąży zagrażającej ich życiu... oraz w ogóle przymknąć oko na działania PiS. W końcu skąd oni mogą wiedzieć, że będzie takie zagrożenie... Jak prezydent ułaskawi wszystkich przestępców, to też nie będzie jego wina, że coś ponownie zrobią, bo przecież nie mógł przewidzieć.
A może kierowcę jadącego za szybko usprawiedliwia to, że nie wiedział, że ktoś może mu wyskoczyć na drogę.
Gdzie takie myślenie nas zaprowadzi? Przypominam, że w wyborach wybieramy tych co tworzą nie tylko naszą teraźniejszość, ale i przyszłość. Jeśli Ci co się kreują w wyborach na specjalistów od przyszłości, a nie umieją przewidzieć konsekwencji nie podjęcia, bądź podjęcia decyzji to może niech zatrudnią się do kopania rowów, tam nie będą musieli myśleć :)
-
2017/01/18 22:56:20
Odwracasz kota ogonem. Dyskutujemy o marihuanie i tego trzeba się trzymać.

Próbowałem znaleźć sam jakieś materiały. Mówi się o dwóch instytutach, które te właściwości badały. Tylko dwóch. Wyniki są dziwne, bo jeden twierdzi, że leczyć można raka mózgu, drugi, raka pierś. Badania prowadzono na myszach i szczurach ale chorych na raka, więc póki co nie ma dowodu, że zapobiega zachorowaniu. Po drugie, znamiennym jest fakt, że te badania opisują w zdecydowanej przewadze zwolennicy tej metody, mający niewiele lub nic wspólnego z medycyną. Pisma medyczne podchodzą do tematu bardzo ostrożnie, zaznaczając, że używanie marihuany musi być pod stałą kontrolą lekarzy, nic o traktowaniu jej jako środka zapobiegawczego.

Niech Cię nie dziwi mój sceptycyzm. Już tyle razy słyszało się o jakichś cudownych lekach na raka, że trudni sceptycznym nie być.
-
2017/01/19 14:14:03

Kalita miał glejaka, rzekomo wstrzykiwane bezpośrednio kanaboidy hamują ukrwienie i guz znika. Tylko, że to wcale nie takie pewne, żeby go to uleczyło, więc tekst, że jest ofiarą rządów 3 RP, to tak jakby faktycznie w stylu Goebbelsa.
-
2017/01/19 15:03:26
Asmodeuszu pozwolisz, że ja teraz odwrócę kota ogonem. Idąc tym tropem co TY można pokusić się o zakaz sprzedaży leków osobom po 60 roku życia, bo nie ma żadnego dowodu, że pomagają. Co więcej nie każdy emeryt narzeka na bóle. I oczywiście nie jest wina państwa, że chorujecie ;)
Powiem więcej żaden specjalista nie da Ci 100% gwarancji, że jakikolwiek lek uleczy jakiegokolwiek pacjenta. Z rakiem jest ten problem, że większość metod jego leczenia jest eksperymentalna.
Cały czas piszę o zakazie stosowania leków.

@RademenesII wiesz napiszę coś gorszego, na glejaka żadna legalna metoda nie pomaga. Więc, albo zostaje pozwolenie przez państwo na metody eksperymentalne, albo składamy się na trumnę, chyba, że jesteś jednym ze 100 najbogatszych to wyjeżdżasz do kliniki za granicą....
-
2017/01/19 16:11:26
A w jakiej klinice są potwierdzone wypadki wyleczenia glejaka marihuaną?
-
2017/01/19 16:22:27
Poza tym to się zgadzam z Tobą, w takich przypadkach to już i tak niewiele mogło mu zaszkodzić i można było mu taką kurację umożliwić.
-
2017/01/19 17:26:53
Bartoszu, bajdurzysz. Skąd informacja, że leki nie pomagają osobom po 60-tym roku życia? Jeśli jej nie masz to znaczy, że zmyślasz. Tak samo jak zmyśleniem jest twierdzenie, że marihuana zapobiega rakowi. Na Frondzie.pl znajdziesz co jakiś czas litanię ziół i przypraw, które podobno w stu procentach tej chorobie zapobiegają. Uznasz to za prawdę i będziesz eksperymentował? To może od razu do jakiegoś znachora albo zielarki spod puszczy białowieskiej.
Dzisiaj przeczytałem wypowiedź ministra zdrowia, sensowną, choć go normalnie nie lubię: Nie ma potrzeby tworzenia w Polsce plantacji. Preparat będzie do Polski sprowadzany. Można się czepiać tego, kto będzie decydował o tym, komu preparat podać, ale to już jakby inny problem.
Asmo.
-
2017/01/19 20:14:58
Asmodeuszu to teraz Ty mi przedstaw coś na obronę twierdzenia o moim bajdurzeniu. Proszę o przykłady emerytów, którzy zaprzestali leczenia, bo już im nie potrzebne. Ja tam nie spotkałem przypadku, aby tak było, za to widzę, że emeryci dostają kolejne leki.
Co Ty z tym zapobieganiem? ja cały czas o zezwoleniu na leczenie. Jak ktoś chce się leczyć u zielarki lub znachora, to jego sprawa. Ja nie zmuszam do stosowania takiego czy innego leczenia. Nie będę też nikomu zabraniał się leczyć u zielarki.
Tu jednak mówimy o leczeniu eksperymentalnym, które i tak byłoby pod nadzorem lekarza. Leczenie u zielarzy to inna sprawa. Dawniej ich wiedzę musieli posiadać aptekarze.
Asmodeuszu, już w notce pisałem, że to nieopłacalne, dla Polski. Szczególnie, że PiS należy do zwolenników obniżania wartości złotówki... I będzie zwiększał import płacąc w Euro...
-
2017/01/27 19:10:49
Nie wiem czemu władza tak bełta ludziom w mózgach? Problem z marihuaną nie polega na tym, że ona leczy, albo nie leczy. <strong>Marihuana po prostu uśmierza ból</strong>, a wiadomo, że ból może zabić, radykalnie skrócić życie, albo (w najlepszym wypadku) zakłócić i osłabić system obronny organizmu.
Jednak tam, gdzie tworzy się wrażenie, że nie wiadomo o co chodzi, ta tam zawsze wiadomo o co chodzi. Szkoda tylko, że w walce o kasę przedwcześnie giną chorzy ludzie.
-
2017/01/28 00:28:33
Witaj Anazi u mnie :)
Cieszę się, że chociaż Ty zauważyłeś drugi akapit mojego wpisu.